Logo
29.11.2010 Wersja do druku

Będzin. Teatr wymaga remontu

Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana powinien być wizytówką Będzina. Powinien, ale budynek jest mocno zniszczony i wymaga pilnych prac remontowych. - W porównaniu z nami niektóre osiedlowe domy kultury są w dużo lepszej sytuacji - mówi Dariusz Wiktorowicz, dyrektor TDZ.

Dariusz Wiktorowicz boi się, że bez remontu teatr utknie w ślepej uliczceGmach teatru został wybudowany w 1932 r. na potrzeby Domu Katolickiego. W 1997 r. miasto wykupiło budynek od kościoła. Działał już w nim teatr założony w 1951 r. przez legendarnego Jana Dormana. 16 lat temu przeprowadzono modernizację budynku. Niezbyt udaną, bo fasadę pomalowano tylko na nieciekawy szary kolor. Niedawno wyremontowano też scenę i widownię. Ale prac naprawczych wymaga podłoga w foyer, garderoby, magazyn na kostiumy i rekwizyty. - Budynek trzeba też ocieplić, co oczywiście powinno wiązać się ze zmianą smętnej elewacji. Równie smętne jest podwórko, a jedyną tablicą reklamującą teatr od głównej ulicy dojazdowej jest ohydna blacha - mówi Wiktorowicz. Dyrektor szacuje, że remont samej fasady to koszt około 700 tys. zł. Kompleksowe prace powinny kosztować 1,5-2 mln zł. Teatr ze swym repertuarem i widownią na 268 miejsc przyciąga widzów z całego regio

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mocno zniszczona wizytówka Będzina wymaga remontu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 278 online

Autor:

Anna Malinowska

Data:

29.11.2010